wtorek, 13 sierpnia 2013

KAPKAP. Kto daje, ten dostaje. Jak czepić się marzenia i zamienić je w kamień- czyli etapy powstawania fontanny z piaskowca.



Dobry wieczór.
Kolejny szczęśliwy 13-sty zbliża sie ku zachodowi.
A dla kogo szczęśliwy?
Postanowiłam obdarować więcej osób.
Podobno im więcej radosci i dobra rozdajesz tym więcej możesz go otrzymać.
Rozdaję więc, mając nadzieję, że kogos ucieszę.

Nagrody pocieszenia trafią do:

Maryś
Cube-home
Moniki i Konwalii - to na smutki

Nagroda główna powęndruje zaś do
JUSTYNKI- aby pomacać miała co ;-)

Dziekuję Wam wszystkim za udział w moim Candy
Dziekuję za życzenia urodzinowe dla Pana Dzidziola- bo to juz 2 lata jest ten facet wsród nas.
Ukochanym i najczęściej używanym słowem tego dorosłowe faceta jest - KAPKAP.
Jeśli komuś uda się odgadnąć co to takiego jest KAPKAP otrzyma nagrodę niespodziankę.

Wszystkie dziewczyny poproszę o kontakt na adres mailowy pohnke.danysz@wp.pl.

Na koniec, aby zadośćuczynić tradycji, następny temat.
Jakoś jednotematycznie nie umiem.

Ostatnio pokazywałam Wam zapowiedź nowości w Belgowie.
Już wcześniej pokazałam Wam projekt i zdradziłam, ze marzy mi się fontanna.
Chyba większość wytypowała tą moją końcową-ucieszyło mnie to.
Uwielbiam odgłos lejącej sie wody.
Szukałam, wertowałam, cudowałam, planowałam z rok cały.
Nie chciałam plastiKu, imitacji.
Najbliższe mi były 3 kule z granitu, ale jakoś tak- no takie za proste.
Wszystcy mogą mieć 3 kule- ładne, proste, ale co zrobić jak ja uwielbiam mieć ORYGINALNIE ;-)

No i tak chodziłam koło tego mojego marzenia, aż trafiłam na rzeźbiarza, który zgodził się wykonać dla mnie fontanne mojego projektu.
Mało tego.
Na moją wielka prośbę, Pan Krzysztof zgodził się na fotografowanie każdego etapu powstawania mojej fontanny.
''...No bo ja bloga piszę, więc jeśli to nie kłopot i jesli mogę, to ja bardzo, bardzo proszę...''- czyż nie jestem znana, że jak na coś sie uprę to muszę bo się uduszę ;-)
Podaję adres strony- gdybym kogoś zaraziła marzeniem  http://www.sandstein.com.pl/

Piaskowiec.
Forma prosta i toporna, a jednak inna.
Wiem, że każdy ma swój gust, ale mam nadzieję, że Wam się spodoba.
Jak nie, to nie chce o tym słyszeć. Przyjmuje tylko słowa zachwytu-hihi.
Na pewno lepiej będzie się prezentowac kiedy w przyszłym roku położymy gres na tarasie, a rośliny zza tarasu urosną i stworzą zieloną kurtynę.

Cenowo wyszła droższa niż 3 kule sklepowe, o jakieś 200 pln.
Dużo, ale przełknąć można- zwłaszcza że nie mam zamiaru jej wymieniać a patrzeć na nią będę długo, jak najdłużej się da.

Ja jestem zadowolona.

Gdybym...
Gdybym jeszcze miała czas jej posłuchać
Tak posiedziec, pić kawę i posłuchać i nic nie musieć.


A tyle się zmieniło, tyle mam do napisania, pokazania, opowiedzenia, tyle mało mam tych dni i minut.
Ech

No nic to.
Zarwę kilka nocy, to może pokażę wszystkie nowości.

Na teraz- historia fotograficzna powstania mojej fontanny.
Zapraszam.



















I w ogrodzie na tarasie.
Jeszcze tylko gres i jakieś 2 lata, aż moje rośliny z tyłu podrosną i zmniejsza troche optycznie jej wysokość.












Dziękuję jeszcze raz.
Buziole śle dwuletni Pan Dzidziol.


50 komentarzy:

  1. O kurcze.................. jak ja bym chciała taką fontannę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Cudna jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze............- przyjeżdżaj - to sie pozachwycasz ile wleeeezie . Dzięki

      Usuń
  2. I bez proszenia masz u mnie WOW!!! Słychać? Bombastyczna! Zwłaszcza to gładkie wychodzące z tego nierównego. takie symboliczne. Jesteś prawdziwą wizjonerką Hanku, nie ma co. Buziol!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie tez tak to widziałam. Taka przemiana ;-)

      Usuń
  3. Cudna Hanuś! i wspaniale się prezentuje.
    Teraz masz taras idealny! całuski serdeczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. iDEALNY TO BĘDZIE- A PLANY MAM- nosz mówie Ci i drzwi szafy i kamienie łupane i gres i zasłony- nosz będzie sie działo oj będzie

      Usuń
  4. Fontanna jest śliczna. Sto lat dla dzidziola. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale piękna!!! Śliczna!!! Oj Hanuś Ty to masz pomysły a jaki wyrafinowany gust. Brak słów :). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami to sama sie boje tego gustu. Buziolam

      Usuń
  6. Gratulacje ;))) A fontanna fantastyczna ;)))

    A co może oznaczać kapkap? Kąpanko, mycie łapek, picie, sikundkę... Równie dobrze może być to takie słówko uniwersalne, typu wihajster, szplyncik albo takie żjico - czyli wszystko, na co brakuje w danym momencie określenia, taki przydaś po prostu ;))) Buziaki ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie nie. KapKap to zdecydowanie coś innego

      Usuń
    2. Skoro niejadalne, to może prośba, żeby coś kupić lub podać? ;)

      Usuń
    3. A jeszcze przyszło mi na myśl, że to może być określenie wózka albo samochodu ;)

      Usuń
    4. oj cieplej, cieplej ;-)

      Usuń
  7. Gratuluję i dziekuje za zabawę :)
    buziole dla 2 latka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Haniu, bardzo dziekuje za wspaniala zabawe i za nagrode niespodzianke... juz doczekac sie nie moge:O) Fontanna jest fantastyczna- jaki pomysl..., z surowej formy- proste bryly...- ekstra naprawde!!!!!! Wlasnie wrocilam z urlopu (takze blogowego) i nadrabiam...pod przedostatnim postem nie pisalam nic- wiec teraz powiem Ci , ze jestes sliczna :O))))))))
    Buziaki dla Was (dla raszka w nosek)
    ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oJ, JAKAM JA ŁASA NA KOMPLEMENTA. OJ DZIEkOWAC DZIEKOWAĆ

      Usuń
  9. fontanna, cudeńko:)
    gratulacje dla zwyciężczyń:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałam się powtórnie przywitać :)
    Fantastyczny synek i fontanna też.
    Uściski z mazurskiej krainy

    PS. Poprzedni post

    OdpowiedzUsuń
  11. też zaliczyłam, fantastyczne miejsce.
    Jeszcze raz pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje dla Zwyciężczyń i Wszystkiego co Najlepsze dla Synka!!
    Pozdrawiam
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
  13. No jestem pod wrażeniem. To się nazywa upór i konsekwencja. Ja tylko planuje. Buziaki dla Belgowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mASZO-PRZECIEŻ ty masz tak pieknie i tyle rezczy robisz. Ja to pikus przy tobie

      Usuń
  14. Widzę to!!!! Jest super!!! Na serio. Pięknie to zaprojektowałaś. A zdjęcia z "mejking of" są zarąbiste. Całuję Was w nochale. Lui

    OdpowiedzUsuń
  15. Ach! Jest genialna! Bardzo Twoja i niech się trzy kule schowają ;-)) Już słyszę ten kojący szmer... Pozazdrościłam i bardzo bardzo chciałabym taką mieć... albo chociaż podobną ;)
    MOja Adusia jak była mała mówiła KAPA na kiełbasę... przepadała wtedy za wędlinką, a teraz jest wege ;)
    Ściskam Czule Waszą trójeczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Ciebie to chyba raczej cos nardziej klasycznego by podpasowało. On ma taka fajna kule w owalnym basenie- o taką widze u Was przed podjazdem ;-)
      KapKap- to nie kiełbasa- to nic do jedzenia ;-)

      Usuń
  16. Nawet nie wiesz jak ja bym chciała jeden swój projekt przenieśc na piaskowiec...
    Aż mi się łzy zakręciły - tylko ja sama bym chciała w pocie czoła jednymi ręcami i ja obdarowana, o Matko, a ja bym chciała Wam to uszykować, no wiesz ino na foty czekam i czekam, u mnie nie ma luzno, ale jak mam juz foty to mi łatwiej się pospinać i post przegapiłam taki cudny poprzedni, a fontanna BAJKA
    a etapy pracy - no magia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jaja ja pipa jestem w zaaferowaniu nie złozyłam życzeń Dzidziolowi, ale gdzie ten dzidziol? To juz jakis mały facet na fotach, aaaa !!!

      Usuń
    2. E tam pipa, zakręcona ciotka po prostu. Napewno wyślę w tym tygodniu na MUR

      Usuń
  17. Fontanna przepiekna ! Ale powiedz mi Haniu jak ta fontanna przyjechala do Ciebie z Polski , bo musi byc cholernie ciezka ? Spojrzalam tez na strone pana rzezbiarza , cudne rzeczy robi , ja tez chcialabym cos takiego , tylko jak sie to zamawia ?
    Buziaczki dla solenizanta Dzidziola !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do przyjazdu fontanny potrzeba niewiele. Najłatwiejsze jest zamówienie oraz transport. Moja zmieściła się do samochodu męża- christler - duży, ale osobówka. Najgorzej z logistyką i przetrzymanem w Polsce. Tu potrzebny znajomy z Media Markt ;-) bo poproiłam przyjaciól aby kurier mógł do ich rodziców garazu dostarczyc moje cudo, gdzie czekałoby spokonie na przyjazd mojego męża, ale okazało się że kurier potrzebował z 4 chłopa na jej rozładunek. Dobrze ze mój przyjaciel jest kierownikiem w media markt, to odesłał kuiera z fontanna do magazynu sklepowego, gdzie prócz pracowników czekała sztaplarka. I tak moja fontanna przeczekała z 2 tygodnie na zaleczu Media. Dobrzez ze kotroli jakijśc nie mieli- bo by było, że w media nawet fontanny kupic mozna buhahhahah.
      Dzidziol dziekuje

      Usuń
  18. No tak ,wiedzialam ze to musialo byc skomplikowane :) Ale ja nie mam znajomego w Media Markt :( i do Polski tez tak predko nie pojade bo dopiero co przyjechalam :( W takim razie musze sie Pana Rzezbiarza na internecie popytac czy jest jakies inne rozwiazanie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musisz mieć mmojego znajomego, ale do Polski pojechac musisz, bo transport Cie zabiję a nie wzmocni. Zawsze możesz sie idealnie dogadac z kamieniarzem i on poczeka az bedziesz jechac i dopiero wtedy wysle kuriera. Jest to jak najbardziej mozliwe do wykonania. Nie poddawaj sie- trzymam kciuki- czasami trzeba pokombinować - zreszta sama wiesz ;-)
      ps- Twoje trawy nabrały MOCY

      Usuń
  19. Co za wspaniała fontanna! Nigdy nie widziałam, jak się taką robi, więc dziękuję za dokładny ilustrowany opis :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iw- też nigdy nie widziałam-myslałam, ze on to skleja-dokleja a pan sie prawie obraził jak sie spytalam- o z jednej bryły ;-) oj męczyłam i przypominałam aby zdjęcia mi zrobił- szkoda że jeszcez etapów powstawania kuli nie obfocił. Moze ktos inny kiedys ;-)

      Usuń
  20. No ja to jestem sierota boża , takie szczęście mnie spotkało a ja nic nie wiem .Hanuś mam nadzieję ,że jeszcze na mnie czekają cukieraski , troszkę wypadłam z życia blogowego , ale mam dobre wytłumaczenie :) , ale o tym wkrótce na moim blogu pewnie napiszę.
    Przede wszystkim spóźnione , ale szczere życzenia dla Pana Dzidziola i lecę przeczytać resztę zaległych postów.
    Buziaki dla Was serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo. Te słowa pozwalają mi wierzyć, że to co robię ma sens, że ja mam jakieś znaczenie w tym zwariowanym świecie.

Related Posts with Thumbnails